Leczenie Marie Claire

U małej Marie Claire krótko po urodzeniu ujawniła się astma, niedługo po tym również deformacja nóg.

Kryterium
  • Procedury medyczne
Miejsce
  • Togo
Wesprzyj rodzinę 20,00 zł

Opis

Spełniły się marzenia Marie Claire!!! Lekarze w Burkina Faso przyjęli dziś małą i ściągnął jej gips. Dziewczynka nosiła go przez trzy miesiące, od czasu gdy niemieccy chirurdzy zoperowali jej zdeformowany od urodzenia staw kolanowy. Dzisiejsza wizyta miała potwierdzić, że marzenia się spełniają i tak właśnie się stało!!! 

W połowie ubiegłego roku na peryferiach stolicy Togo, Lomé spotkaliśmy sześcioletnią dziś Marie Clair, która wraz z mamą mieszka w małym pomieszczeniu. Nie mają bieżącej wody i nie stać ich, by opłacić rachunki za prąd. Dziewczynka nigdy nie spała na łóżku, bo na taki mebel matki samotnie wychowującej dziecko nigdy nie było stać. Często nie było ich stać nawet na jeden posiłek dziennie, dlatego problemy ze zdrowiem dziewczynki wydawały się dla młodej kobiety wręcz nie do udźwignięcia. Ktoś poradził kiedyś mamie Marie Claire, by córka chodziła w protezie, że to pomoże, zachęci małą, by postawić pierwsze stabilne kroki. Udało się ją zdobyć, ale była tak ciężka i źle dopasowana, że dziewczynka nie chciała w niej chodzić. Pierwsze lata życia kojarzą jej się z siedzeniem w cieniu na werandzie, opiekowaniem się swoją ulubioną lalką Petite Marie Claire i obserwowaniem tego, co dzieje się wokół.

Zaczęliśmy działać. Doprowadziliśmy do spotkania rozwiedzionych rodziców dziewczynki. Po raz pierwszy od długiego czasu po to, by nie toczyć ze sobą sporów, nie krzyczeć, nie obrażać się nawzajem, tylko w zgodzie postanowić o czymś dobrym dla ich córki. Udało się. Oboje zgodzili się przyjąć naszą pomoc. Znaleźliśmy fachowców, lekarzy z Niemiec, którzy regularnie odwiedzają północne Burkina Faso. Skontaktowaliśmy się z nimi, uzupełniliśmy dokumentację medyczną, by po kilku miesiącach wysłać Marie Claire i jej mamę do odległego o 1000 kilometrów szpitala, który dawał nadzieję na to, by pomóc małej. Pod koniec listopada ortopedzi zoperowali dziewczynkę. Zanim wróciła do domu wyposażyliśmy jej skromne mieszkanie w wygodne łózko i materac, by czas rekonwalescencji przeżyła jak najlepiej. Wszyscy bardzo czekaliśmy na ten dzień.

Noga Marie Claire jest prosta i w pełni sprawna. To, że udało się odnaleźć fachowców z Niemiec w sąsiednim kraju, zorganizować kilka wyjazdów dziewczynki na spotkanie ze specjalistami, zapewnić jej najlepsze możliwe warunki i ostatecznie doprowadzić do tego, by spełniły się marzenia małej o bieganiu i zabawach z rówieśnikami to WASZA zasługa. Jesteście niezawodni!!! Nie tylko budzicie nadzieję, ale sprawiacie, że tysiące kilometrów stąd, w jednym z najbiedniejszych krajów świata dzieje się DOBRO.

Przed nami ostatnia prosta. Będziemy czuwali nad małą, która wymaga teraz rehabilitacji. Chcemy zapewnić jej wszystko czego potrzebuje, by pobiec sama do szkoły i pewnym krokiem wejść w dorosłość. Dlatego, jeśli tylko możecie, wesprzyjcie naszą małą bohaterkę.